Miło mi podzielić się informacją o wydaniu 4.0 wersji Ardour. W niej zaś nieco unowocześnień, nowych funkcjonalności i oczywiście poprawek błędów. Jednak najistotniejszą sprawą jest to, że Twórcy przygotowali wersję dla Windows! O szczegółach można poczytać tutaj.

Wersję testową programu (tzw. Nightly Builds) można pobrać ze strony nightly.ardour.org. Wersja ta funkcjonalnie niczym się nie różni od wersji pełnej. Jedyną niedogodnością jest to, że po 10 minutach dźwięk będzie co jakiś czas na chwilę wyciszany. Do testów i zapoznania się z możliwościami Ardour ta wersja będzie aż nadto wystarczająca.

Dla zdecydowanych jest do pobrania również wersja pełna. Trzeba tylko jednorazowo dokonać dowolnej wpłaty (przynajmniej $1). Dla bardziej zdecydowanych istnieje możliwość subskrypcji (przynajmniej $1 miesięcznie). Dostajemy wtedy pełen dostęp do wszystkich uaktualnień programu. Płatności dokonywane są w systemie PayPall, więc… to nic nie boli.

Od wielu lat używam Ardour (w różnych wersjach) w środowisku Linux. Podoba mi się filozofia budowy tego programu. Najciekawsze, moim zdaniem, jest nowatorskie podejście do tematu routingu sygnału wewnątrz (i na zewnątrz) aplikacji. Nie ma z góry ustalonych szyn sygnałowych. Wszystko można zrobić po swojemu i bez ograniczeń. Dla mnie rewelacja.

Wersję dla Windows ściągnąłem (a jakże!) z ciekawości. Nie byłem zaskoczony. Wygląda i działa dokładnie tak jak w Linux. Bardzo sympatycznie jest zobaczyć Ardour z takim pluginami VST jak Mołot, SIR, TesslaPRO czy Mid-Side Signal Processor Terry Westa. W Linux to też niby działało, ale nie zawsze i nie do końca.

Nie miałem jeszcze okazji porządnie przetestować wersji dla Windows, jednak pobieżne testy „czpykania” palcami i wydawania z siebie dźwięków w kierunku wbudowanego mikrofonu wypadły bardzo pomyślnie. Do tej „czpyko-sesji” zapiąłem testowo kilka pluginów VST i stary dwurdzeniowy sprzęt z Windows XP na pokładzie spokojnie sobie z tym poradził.

Chociaż Ardour dla Windows obsługuje ASIO to jako backend wysoce zalecany jest JACK. Ale że jako pod Windows nie bardzo się na tym znam – polecam samodzielne dowiedzenie się na ten temat.

Jest jeszcze jeden mały haczyk. Wersja 4.0 dla Windows nie jest oficjalnie wspierana przez twórców z powodu braku „support-infrastructure”. Deweloperzy budują dopiero zaplecze wsparcia dla tej wersji. Moim zdaniem nie jest to jednak jakiś tam wielki problem.

Ardour 4.0

Post navigation