Przez niby_przypadek trafiłem na ciekawą stronę http://www.klawiator.pl/ — pisanie tekstów na wyścigi. Genialna sprawa! Jestem gdzieś dwudziesty! Nie jest źle.
Archiwum: Październik, 2010
Mistrz klawiatury ucieka
Yyy… jak Yyy…
Nie wiem jak to możliwe, ale obejrzałem (no prawie) dwa odcinki Yyy… jak Yyy… Serial nie tylko posiada coraz durniejszą fabułę, ale i… jak by to delikatnie yyy… powiedzieć — gra aktorska pozostawia wiele do yyy… życzenia.
W sumie nawet można by przymknąć oko na „plastikowe” zachowanie „aktorów”, czy też równie nienaturalne sytuacje wymyślone przez scenarzystów. Wiadomo — nie ma czasu, kręci się na sztukę. Taka to natura tegoż tasiemca.
Ależ na litość boską! Warstwa dźwiękowa tegoż widowiska przyprawia mnie o potrzebę nagłego opuszczenia lokalu telewizyjnego. Tego po prostu nie da się słuchać! Rażą nienaturalne w potocznym języku zwroty takie jak: „zażyj tabletkę”, „lekarz postawił diagnozę”. Nie do przecierpienia jest też fatalna… nie, nie fatalna — KATASTROFALNA dykcja niektórych aktorów, którzy (chyba ze strachu) dostają na planie szczękościsku bełkocząc i sycząc przez zaciśnięte usta.
I najgorsza yyy… sprawa — sprawa „yyy…”. Ja rozumiem, że potocznie często używa się dźwięków nieartykułowanych. Jednak wypowiedzi typu: „Na szczęście lekarze orzekli, że nie ma złamanej yyy… ręki.”, „Przynieś yyy… ręcznik” albo „Gdzie są moje yyy… okulary” nie świadczą dobrze o przygotowaniu się „aktorów” do pracy.
Kiedyś zrobiłem mały eksperyment. Po obejrzeniu kilku odcinków tego serialiska włączyłem film „Sami swoi”…
Nie ma sensu opisywać różnic. Wszystko było inne!
Globalne… nie wiadomo co
Coraz głośniej mówiono o globalnym ociepleniu i negatywnym wpływie działalności człowieka. Wszystko wskazuje jednak na to, że to nie tyle ludzkość, co Słońce wpłynęło na zmiany klimatyczne.
Aktywność Słońca, czyli zmiany zachodzące w strukturze wewnętrznej gwiazdy oraz jej atmosferze, widocznie m.in. w ilości emitowanego promieniowania, rejestrowanych wybuchach na Słońcu, sile wiatru słonecznego itp., podlega powtarzalnym, 11-letnim cyklom. W tym czasie w sposób systematyczny aktywność Słońca wzrasta, a następnie w równym tempie spada. Zjawisko to uzależnione jest od działania pola magnetycznego wokół gwiazdy.
Jaki ma to wpływ na Ziemię? Logicznie rzecz biorąc, im wyższa aktywność Słońca, czyli im więcej promieniowania słonecznego dociera do Ziemi, tym temperatura odczuwalna na jej powierzchni powinna być wyższa. Jednak wyniki szczegółowej analizy tych dwóch parametrów z lat 2004–2007 wskazują, że jest zupełnie odwrotnie!
Zobacz cały tekst na odkrywcy.pl
Skarżyłem się grobowi
Idąc za ciosem zabrałem się za lekturę kolejnej „gangsterskiej” pozycji. I tym razem pada dużo nazwisk, faktów. Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi.
Nie mniej jednak „Świat według Dziada” zrobił na mnie większe wrażenie. Książka „Słowika” jest jakby dopełnieniem wiedzy, którą posiadłem od „Dziada”.
Koniec końców — polecam obydwie pozycje.
Świat według Dziada
Komuny się wam znowu zachciało, no to macie! Tylko, że wkrótce będziecie płacić nie tylko za jazdę po drogach, ale nawet za oddychanie. Będziecie płacić za wszystko co komuniści wymyślą, a jak nie — to przepadek mienia; dekret to oni potrafią uchwalić w dwie godziny. I nikt inny jak wy im to ułatwiliście, stado baranów. Krótko mówiąc, wolałbym rękę stracić, niż ją podać komuniście, zwłaszcza takiemu, który sobie dzisiaj wypucował łysinę i ciągnie nas do Jewropy, jak kiedyś razem z Gałganowem do kołchozu. Zatem życzę wam wszystkim przyjemności w całowaniu tych coraz tłustszych, komuszych dup. Mnie przed tą hołotą bronią kraty więzienia.
Nazwiska, nazwiska, nazwiska.… i fakty. Nawet gdyby 10% procent z tego co opisał Pan Henryk Niewiadomski było prawdą, to włos się na głowie jeży. …i nic dodać nie potrafię. Dziad nie żyje. Zmarł w 2007 roku w areszcie śledczym w Radomiu. Przypadek?